Pozycjonowanie ma wiele oblicz. Jest to proces, który wymaga wiedzy, doświadczenia oraz przede wszystkim cierpliwości. Niestety, ale czasami to właśnie tej ostatniej cechy brakuje początkującym pozycjonerom oraz przedsiębiorcom, promującym swoje strony WWW na własną rękę. Właśnie w takich momentach bardzo często korzystają z Black Hat SEO, czyli zbioru praktyk, które są zakazane, ale też dają szybkie efekty. Z tego tekstu dowiesz się, jakie są najpopularniejsze metody “czarnego” SEO.

 

Dwa fundamenty Black Hat SEO

“Czarne” SEO to przede wszystkim dwa zabiegi, które skutecznie wpływają na pozycję strony, ale nie są tolerowane przez Google i roboty indeksujące:

 

1. Mało wartościowe linki i ich wymiana

Jest to najpopularniejsza metoda zakazana przez Google. Polega na korzystaniu z systemów wymiany linków lub wymianie tysięcy linków przychodzących ze stron niewiadomego pochodzenia o bardzo małej wartości. Oprócz tego bardzo często linki oraz słowa kluczowe są ukryte na stronie i mają kolor tła. Dzięki temu ich nie widać a roboty Google mimo wszystko je zauważają.

 

2. Cloaking

Bardzo ciekawa metoda polegająca na pokazywaniu robotom Google treści całkowicie niezwiązanej ze stroną oraz stosowanie odległych od branży słów kluczowych. Cloaking jest również dosyć popularny, ponieważ pozwala na szybkie uzyskanie efektów pozycjonowania bez dużego nakładu pracy. Chodzi o to, by użytkownik dostawał inną wersję strony niż roboty indeksujące od Google.

 

Co grozi za używanie metod Black Hat SEO?

Jeżeli Google dojdzie do wniosku, że Twoja strona wykorzystuje metody zaliczane do BHS możesz liczyć się z obniżeniem jej pozycji a w skrajnych przypadkach (wcale nie tak odosobnionych, jak mogłoby się wydawać) usunięciem jej z katalogu witryn. Kary zazwyczaj mają wymiar czasowy, co pozwala po jakimś czasie wrócić danej stronie do poprawnej indeksacji.